Kwiecień
Maj
Czerwiec

Zwiń

Rower czy siłownia?

Strona główna »  Rower czy siłownia?

Mamy wiosnę – upragnioną, wyczekaną, słoneczną. I najczęściej właśnie teraz, przy zmianie garderoby na lżejszą, zwiewną, kobiecą dostrzegamy niedostatki swojej figury (no chyba, że dochowałyśmy postanowień noworocznych i jadłyśmy mniej, a ćwiczyłyśmy więcej) i zabieramy się za ćwiczenia.

Jak wybrać dobrze z wielu możliwości? Ważne, żeby wysiłek fizyczny sprawiał nam przyjemność, bo tylko tak będziemy w stanie zmobilizować się do codziennego ruchu. A oto mały przegląd wad, zalet i właściwości jazdy rowerem i siłowni.

Przeczytaj i zdecyduj sama.

Rower

Rower jest wielce OK. Rower to jest świat – śpiewa Lech Janerka. Zatem zacznijmy od 5 zalet roweru:

1. Możesz go używać zawsze i ćwiczyć niejako przy okazji. Po niewielkie zakupy – na rowerze! Do pracy – na rowerze! Do fryzjera – oczywiście rowerem! Codzienna jazda na rowerze zamiast samochodem lub autobusem świetnie wpłynie na Twoją kondycję, zdrowie i figurę bez konieczności wygospodarowywania czasu w napiętym planie dnia.

2. Jeśli odpowiednio wybierzesz trasy (fakt – nie zawsze da się tak opracować drogę do pracy, ale spróbuj zaplanować wycieczkę weekendową) będziesz podczas wysiłku wdychać czyste, i nie zubożone w tlen powietrze, czego nie można powiedzieć o niektórych siłowniach.

3. Niezależnie od tego czy pędzisz na zebranie do pracy, czy podziwiasz widoki pracują niemal wszystkie mięśnie Twojego ciała! Najbardziej zaś pracuje największa i najsilniejsza ich grupa czyli mięśnie pośladkowe, czworogłowe uda i brzuchate łydki. Poza tym pracują tak ważne dla naszej postawy mięśnie przykręgosłupowe, mięśnie brzucha, a nawet mięśnie obręczy barkowej i kończyn górnych.

4. Wybierając rower unikasz bolesnych i nieprzyjemnych „zakwasów”. Dlaczego? Otóż mięśnie pracują sekwencyjnie, a czas jednorazowego pozostawania w dynamicznym skurczu to tylko kilka dziesiątych sekundy. Dłużej zaś mięśnie pozostają w fazie rozkurczu, co zapewnia ich wspaniałe ukrwienie i dostarczenie tlenu - zapobiegając "zakwaszeniom".

5. Rower wymusza wysiłek trwający dość długo. Jeśli już bowiem wybrałaś się w drogę musisz wrócić - nie możesz ot tak, po prostu tego przerwać jak to ma miejsce podczas ćwiczeń na siłowni. Pamiętaj, że tylko długi wysiłek stanowi istotną pozycję w bilansie energetycznym, co bardzo istotne jest np. w procesie odchudzania.

Fitness

Jeśli nie udało się ciebie przekonać to roweru, spróbuj innej popularnej formy ćwiczeń – czyli siłowni. A oto jej zalety:

1. Dobrze zaplanowany trening może wpłynąć na wszystkie tkanki, czyli mięśniową, tłuszczową i kostną. Trening oporowy przeciwdziała osteoporozie, o której nawet najmłodsze z nas powinny pamiętać i wcześniej jej zapobiegać. Trening z ciężarkami jest w stanie znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia tej choroby!

2. Z pomocą trenera możesz ustawić swój trening pod kątem konkretnej partii mięśniowej, która dla ciebie jest najistotniejsza.

3. W każdej siłowni powinien być zatrudniony wykwalifikowany instruktor, którego możemy zapytać o każde ćwiczenie. Zyskując wiedzę, mamy pewność, że każde ćwiczenie jest celowe i sensowne. Zmęczona i spocona będziesz miała poczucie realizowania konkretnego zadania – na przykład pracy tylko na pośladkami czy brzuchem.

4. Z siłowni możesz korzystać przez okrągły rok. Sezon rowerowy w naszym klimacie trwa ok. 8 miesięcy. Są tacy, którzy jeżdżą przez cały rok – jeśli jednak oczekujesz od roweru prócz wysiłku, również przyjemności trenować będziesz głównie od wiosny do jesieni.

5. Koronny argument przemawiający za wyborem siłowni zostawiliśmy na koniec. Dzięki siłowni spalasz tkankę tłuszczową... przez sen. Tak, to możliwe! Trening siłowy przyspiesza metabolizm spoczynkowy, a to oznacza, że podczas snu będą spalane kalorie!

Jedną z ważniejszych zalet treningu siłowego jest szybki spadek tkanki tłuszczowej. Dzieje się tak dlatego, że podczas treningu siłowego spalamy glikogen – zapasowy materiał energetyczny. Dzięki temu podczas wykonywania treningu aerobowego bezpośrednio po siłowym, tkanka tłuszczowa będzie spalać się dużo szybciej.

A teraz wybór należy do ciebie. Zastanów się, co lubisz – czy wolisz ćwiczyć pod okiem trenera, autorytetu, czy cenisz sobie wolność, wiatr i słońce we włosach podczas szybkiej jazdy rowerem. Czy lubisz jazdę, zmianę otoczenia, czy preferujesz mrówcze powtarzanie tych samych czynności? Preferujesz kontakt z przyrodą czy maszynami, sprzętem i elektroniką? Masz potrzebę kontrolowania sytuacji – tętna, oddechu, liczby uderzeń serca czy idziesz na żywioł? Odpowiedzi na te pytania są bardzo ważne przy dokonywanym wyborze. Pamiętaj również, że niezależnie czy skorzystasz z roweru czy siłowni liczy się systematyczność i konsekwencja.

Wybrałaś już? A może po prostu rowerem na siłownię;-)

Comments